FurryMAG

Nr 01/2001 (21) -- 25.01.2001

Blaser R93 Tactical

Blaser R93 Tactical powstał na podstawie karabinka sportowego. Jednak pierwowzorem był sztucer Blaser R93, bardzo lubiany w latach 90. Wersja sportowa pojawiła się na rynku w 1995 roku i zyskała wielką popularność. Była w dwóch wersjach: UIT (jednostrzałowa) i CISM (powtarzalna). Od razu trafiła do Niemieckiego Związku Strzeleckiego, zespołów narodowych Finlandii i Francji, i znanych strzelców z Europy. Została też wyposażona w Blasery armia austriacka i niemiecka.

R93 nie posiada klasycznej komory zamkowej, tak samo jak sztucer i wersje sportowe. Podstawą konstrukcji jest łoże wykonane ze specjalnego stopu aluminium. Jest pokryte bardzo odporną proszkową powłoką lakierniczą, która jest nakładana elektrostatycznie. Do przedniej części łoża jak i do kolby można dołączyć elementy z tworzyw syntetycznych, by zapewnić możliwość dopasowania kształtu osady do budowy osoby, która będzie strzelać z różnych pozycji. Łoże i powierzchnia chwytu jest chropowata, by strzelec mógł pewnie złapać broń. Najnowsza wersja została wyposażona opcjonalnie w dwójnóg i wysuwaną podpórkę tylną. To jest to co każdy snajper chciałby mieć. Te dodatki pozwalają na wycelowanie strzelby w cel i pozostawienie jej w tej pozycji na jakiś czas.

Od 1997 r. R93 ma nowy mechanizm spustowy produkowany przez firmę Blaser, pozwalający na regulacje kilku rzeczy. Jest dwuoporowy, pierwszy opór jest na 1000g, a drugi na 1500g, ale da się to zmieniać jak już wspomniałem. Następnymi zaletami są: regulacja skoku i wybiegu spustu.

Zespół zamka trzyma się łoża za pomocą dwóch szyn i zatrzaskiem, który ogranicza jego ruch do tyłu. Ruch obrotowy tłoku obrotowego został pominięty w nowej konstrukcji. Teraz rygluje się klinując tłok w komorze ryglowej, która jest częścią lufy. Podczas ryglowania tuleja ściskana jest między tłokiem i trzonem zamkowym. Rozszerza się promieniście (podzielona jest na segmenty) i zahacza o wnętrze komory ryglowej, blokując mocno zamek. Teraz pojawia się pytanie: jak to odbezpieczyć? Prosto. Na końcu trzonu jest suwak, który się kciukiem ciągnie do siebie, a później zamek i tu już nie ma ruchu obrotowego jak kiedyś przy przeładowaniu. Może i szkoda, ale nie potrzeba się za bardzo ruszać i odwracać uwagi, co ma znaczenie.

Lufa parzy pomocy dwóch nakrętek przymocowana jest do łoża, dzięki czemu jest ją prosto wymienić. Długość jej wynosi 60cm i posiada dwa trzpienie prostopadłe do osi. Kształt zmniejsza drgania podczas strzału. Zrobiona jest ze stopu chromowo-molibdenowo-niklowego. Obróbka lufy składa się z procesów cieplno-chemicznych i mechanicznych. Pierwszy daje dużą twardość i odporność na korozję, a drugi gładkość. No końcu lufy montowane jest urządzenia zmniejszające płomień i odrzut swobodny strzelby podczas strzału.

Celownik optyczny w wersji Tactical można zdjąć z łatwością, a po założeniu innego, łatwo też jest zgrać go z bronią. W wersji sportowej montowane są celowniki dioptryjne (podobne do tych co są na kbks'ach). Często jak ktoś patrzy na coś za ogniskiem, zauważa, że powietrze faluje nad nim, zniekształcając "obraz". Tak też jest po strzale. By zapobiec temu używa się taśmy z czarnej tkaniny. Jest ona rozpięta nad lufą pomiędzy wylotem lufy a komorą zamkową.

Blaser jest przystosowany do naboi .308 Winchester. Jednak można zmienić kaliber wymieniając lufę, a czasami też tłoku i magazynka, gdy łuska posiada inny kształt. Naboi .308 Win mieści się aż 10 w magazynku.

Podsumowując jest to broń jaką każdy chciałby mieć. Posiada wiele rzeczy, które zwiększają celność i komfort strzelania, ale też pewnie "trochę" kosztuje.

Bartosz Klimasiński vel Feliz <felizfm@kki.net.pl>